22.11.10

ziemia...

... zdobyta! Mamy już swoje miejsce w górach - na stoku opadającym pod sam strumyk. Wokół stare drzewa, krzak dzikiej róży na polance
i resztki kamiennej granicy oddzielającej pola - pozostałosć po dawnych, niemieckich gospodarzach. A na wiosnę karczowanie krzaków się szykuje...

4 komentarze:

  1. Oczekuję relacji fotograficznej ze zdobytej ziemi ;-)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. Hi! Wszystko tonęło we mgle i wszechobecnej wilgoci... fotki takie sobie wyszły. Muszę ugryźć temat raz jeszcze...

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!!!

    Nadal, nieziemsko ciekawa jestem tej Twojej ziemi ;-)

    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. O rany! Tobie rÓwnież!!!! Trochę ostatnio zaniedbałem bloga... A foty na wiosnę:)

    OdpowiedzUsuń na zawsze