

Krajobraz jak z filmów drogi. Wzgórza porośnięte kaktusami, wąwozy, małe przydrożne knajpki. Kierowca podnosząc dłoń pozdrawia co chwila kierowców wielkich ciężarówek nadjeżdżających z przeciwka.

A na miejscu swojski już hałas, tłok i chaos wielkiego miasta... Metro za 3 peso na lotnisko, przechowalnia bagażu i wypad na Zocalo. Wieczorem wino, wino, wino w samolocie do domu...
0 komentarze:
Prześlij komentarz